Sporo śremian postanowiło spędzić sobotni wieczór, 26 września br. na śremskim rynku i wysłuchać koncertu krakowskiego artysty Grzegorza Turnaua. Koncert w urokliwej, nocnej scenerii śremskiego rynku, był kolejnym w ramach cyklu „Burmistrz Śremu zaprasza …”. Artysta związany od lat z Piwnicą pod Baranami przypomniał swoje starsze utwory: „Naprawdę nie dzieje się nic”, „Między ciszą a ciszą”, „Bracka” , „Liryka” czy „Cichosza”,. Grzegorz Turnau zaprezentował swoje także mniej znane autorskie kompozycje. Koncert był doskonałą okazją wysłuchania aranżacji utworów mistrza Marka Grechuty, który miał ogromny wpływ na twórczość Grzegorza Turnaua.
W czasie koncertu można było posłuchać wybitnych muzyków, którzy stanowili zespół Grzegorza Turnaua. Na szczególną uwagę zasługują muzyczne impresje jednego z najwybitniejszych polskich gitarzystów Jacka Królika.
Nie zawiodła pogoda. Prowadzenie koncertu, dyskusje z publicznością, dobrane żarty muzyczne oraz ciepła atmosfera jaką stworzył Turnau podczas koncertu w Śremie, sprawiła że publiczność nie odczuła pierwszych jesiennych, wieczornych chłodów.
Ponad półtoragodzinny koncert zakończył się podwójnym bisem. Śremska publika nagrodziła występ Grzegorza Turnaua gromkimi, długimi brawami. Na zakończenie koncertu dyrektor Śremskiego Ośrodka Kultury Ewa Kaźmierczak zaprosiła mieszkańców miasta na kolejna imprezę muzyczną w Śremie – występ Jana Ptaszyna Wróblewskiego.
Podczas koncertu śremianie mogli raczyć się ciepłymi napojami serwowanymi w ogródku kawowym Hotelu Metropol oraz w nowo otwartym Cafe Marlena - Miejskim Centrum Informacji. Koncert został zorganizowany przez Urząd Miejski w Śremie oraz Śremski Ośrodek Kultury przy wsparciu Hotelu Metropol, który gościł artystów.